niedziela, 1 listopada 2015

HALLOWEEN INSPIRATION


     Dzisiejszy post to mała halloweenowa inspiracja. Halloween najhuczniej jest obchodzony między innymi w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W tych krajach jest to drugie najbardziej popularne święto zaraz po święcie Bożego Narodzenia. Owszem można się z tym nie zgodzić. Ja również wielką fanką Halloween nie byłam. Piszę nie byłam, ponieważ odkąd zamieszkałam w Londynie zobaczyłam, że jest to nieszkodliwe wydarzenie, wywołujące uśmiech na twarzach (szczególnie tych najmłodszych).
     W tę noc po ulicach przechadzają się najróżniejsze stwory, czasami nie na żarty można się przestraszyć. Przebierańcy dbają o każdy detal ich stroju i makijażu. Puby, restauracje i witryny sklepowe są przystrojone halloweenowymi dekoracjami. Wszędzie pełno dyń, kościotrupów, pajęczyn i sztucznej krwi. Co prawda ja w tym roku się nie przebierałam, jednak nie mogłam sobie odmówić przyjemności żeby, choć trochę udekorować witrynę swojego sklepu. Efekty mojej/naszej pracy możecie zobaczyć na zdjęciach. Tak Barry bardzo mi pomagał :P
















środa, 28 października 2015

RIPPED JEANS AT PORTOBELLO MARKET



     W ciepłych bamboszach popijając imbirową herbatę piszę dla Was ten post, mając nadzieję, że jednak ktoś to przeczyta :P. Pewnie sobie pomyślicie, kolejna ryba w tym oceanie’’, no i bardzo dobrze ocean jest duży pomieścimy się wszyscy. 
     Pogoda dziś nie rozpieszcza, deszcz obija się o okna, tylko schować się pod kołdrą i przezimować. Dlatego z tym postem przynoszę jeszcze trochę słońca. Co prawda sesja była robiona w październiku, jednak był to naprawdę bardzo słoneczny i przyjemny dzień. Zdjęcia robiłyśmy w jednej z najbardziej znanych dzielnic Londynu Notting Hill. To tutaj w każdy weekend odbywa się Portobello Market, na którym możecie dobrze zjeść i dobrze się ubrać. Każdy znajdzie coś dla siebie to pewne! Zaczynając od małych stoisk z biżuterią i kapeluszami, kończąc na jednej z najbardziej popularnych cukierni Hummingbird Bakery, która słynie ze ślicznych i podobno bardzo dobrych babeczek (nie próbowałam, ilość kremu i lukru jakoś mnie odstrasza). Piękne angielskie domki w pastelowych kolorach przyciągają spore tłumy turystów i fotografów. Super jest to, że mieszkańcy tych kolorowych domków są tak wyluzowani i nie przeszkadza im fakt, że pod ich domem co rusz kręci się ktoś z aparatem, albo ktoś pozuje na tle ich wejściowych drzwi, bo mają taki piękny różowy kolor. :P Oni z uśmiechem mówią, że NO PROBLEM i pozwalają na dalszą sesję. Czy to nie jest super?
     Poza świetnymi miejscami pewne jest to, że spotkacie tu super wystylizowanych ludzi. Każdy na swój indywidualny sposób. Jedni bardzo eleganccy, inni zaś na świadomego lumpa tudzież drwala. Znajdą się i tacy, którzy są lekko odklejeni od rzeczywistości. Każdy ma przecież swoją własną rzeczywistość. Dzięki temu ulice Londynu są tak kolorowe, a ludzie bardziej tolerancyjni. A ja nie mam ciśnienia, że po mleko do sklepu muszę iść odstrojona i w pełnym make upie :P Uff co za ulga!











 

trousers, sweater, rings - h&m
coat, sunglasses - mango
heels - new look
necklaces - primark
watch - casio